Ten  tytu  powinien  powiedzie  nam  wszystko.  Wszyscy (czyt.
uczniowie)  wiemy,  e  wikszo  oprogramowania  na  Pecety  w
naszych szkoach to nielegalny  software.

Pozostaje pytanie co z tym fantem  zrobi ? Czy przesi si na
Maca, na ktrym, przynajmniej  na razie, obrt lewymi programami
nie  tak  duy,  mona  powiedzie  znikomy.  Jeeli to zrobimy,
moemy spodziewa si, e  caa procedura zostanie skierowana na
Maca  i jedynie  co uda  nam si  osign to  powrt do  punktu
wyjcia.

Jestem  ciekawy  jak  panowie  z  BOWI  (Biura Ochrony Wasnoci
Intelektualnej)   czy   te   panowie   z   PRO   (Polski  Rynek
Oprogramowania) podejd do tego problemu (czekam na jaki sygna
w tej sprawie):

"Czy  zlikwiduj pracownie  komputerowe ?"  Chyba nie,  poniewa
zaley nam  na spoeczestwie, ktre  wie co to  jest komputer i
jak si  nim posugiwa -  oznacza to, e  programy bd musiay
zosta  - wiemy  chyba wszyscy,  e bez  oprogramowania komputer
jest  niczym   (przykadem  niech  bdzie   MERITUM  od  ktrego
zaczynaem).

"Czy zaproponuje si dyrektorom  szk zakup legalnych programw
po zanionej cenie ?" Moliwe,  ale czy polskie szkoy bdzie na
to sta, jeli  tak to jak bdziemy mieli  pewno, e programy
"nie wypyn" poza szko.

Warto  rwnie  wspomie,  e   wikszoci  szk  nie  sta  na
wyposaenie pracowni  komputerowych w porzdny  sprzt (do szk
ponadpodstawowych : 386DX, zalecane 486SX a do podstawwek mona
kupi  Amigi -  niczego  sobie  komputer do  edukacji, rozrywki,
przyzwyczajenia  si  do  klawiatury,  nie  traktowania jej jako
tabu. Amiga  jest tasza od  peceta (pozdrowienia dla  Amigowcw
wyznajcych  zasad   "za  jak  cen")  i   dlatego  myl,  e
podstawwki bdzie sta na co  lepszego ni C-64).

Takich pyta mona zadawa jeszcze  wiele, ale pamitajmy o tym,
e szkoa  ma przede wszystkim ksztaci  i wychowywa, by moe
bd to  przyszli programici, jeeli nie  bd mieli moliwoci
omwienia pewnych zagadnie w szkole z nauczycielem informatyki,
to  bd   musieli  zmieni  zawd  (nie   kady  jest  przecie
geniuszem).  Mona  mi  zarzuci,  e  szkoa  nie ma za zadanie
ksztaci programistw,  jest to przecie trudna  sztuka i tylko
dla osb naprawd zainteresowanych.  Moliwe, ale niech w jednej
klasie znajdzie  si przynajmniej jedna  taka osoba, ktra  chce
rozwija swoje umiejtnoci w  tym kierunku. Jeeli zaoymy, e
klas  jest okoo  dziesiciu wwczas  mamy ju  grup dla ktrej
warto co  zoragnizowa. Niestety, ale  szkoa to instytucja,  w
ktrej   pewna  cz   pedagogw  nie   posiada  "umiejtnoci"
zainteresowania tematem,  chodzi tutaj o  pewien mieszny, wrcz
paradoksalny  przypadek  uczenia  przedstawicielek  pci piknej
programowania.   Dla  nikogo   nie  jest   chyba  tajemnic,  e
zainteresowanie takimi zajciami byo  bardzo mae, na jakie 10
osb  tylko   jedna  osoba  wykazywaa   jakie  zainteresowanie
tematem,  polegao  to  gwnie  na  bezmylnym strzelaniu majc
nadziej,  e  tak  bdzie  dobrze  (koderzy  ucz si na swoich
bdach,  ale staraj  si  jednak  przy tym  myle). Pozostaa
grupa dziewiciu  przepisywaa wszystko z tablicy  w nadziei, e
bdzie to dziaa.

Innym  paradoksem  wydaje  si  wystawianie  ocen z informatyki.
Niestety inforamtyka  to dziedzina szybko si  zmieniajca i nie
mona  ocenia ucznia  na podstawie  zrobienia jakiego wydruku,
czy wykresu. Podstaw w tym temacie jest ch przyswojenia sobie
wiedzy, wykazywanie zainseresowania  komputerami i wszystkigo co
z nim  zwizane. Wielu  uczniw przychodzc  na zajcia  robi to
tylko po to aby zaliczy obecno, jeeli maj mao wymagajcego
nauczuciela  to  siadaj  przed  komputerem,  odpalaj maszyn i
zaczynaj ...... gra lub rysowa sobie jakie obrazki tylko dla
zabicia czasu,  te 45 minut  dla niektrych jest  przyjemnoci,
dla innych katorg.
