W poprzednim numerze staraem si  napisa co nieco o programach
shareware. Niestety  nie byo to  zbyt dobre podejcie  poniewa
aden normalny  czowiek nigdy nie  rozstanie si z  komputerem,
poniewa dziaa  on na potencjalnego uytkownika  jak narkotyk i
po jego "zayciu" jestemy ju uzalenieni.

Kontynuujc temat  chciabym powiedzie o  stosunkach panujcych
na  rynku,  o  pewnej  firmie  do  ktrej zadzwoniem po katalog
programw shareware.

Dzwonic z budki telefonicznej,  aby zaoszczdzi troch kasy na
rachunku  telefonicznym, do  firmy X,  udao mi  si poczy za
drugim  podejciem   (gratulacje  dla  Telekomunikacji   S.A.  -
czowiek moe  si ju budki  dodzwoni - ubyo  mi okoo jednej
trzeciej etonw !!!). Miy facet z wielkim trudem poprosi mnie
o podanie adresu  i poinformowa mnie,  e nastpnego dnia  rano
zostanie wysany do mnie  katalog. Zastanawiao mnie, czy bdzie
to  prawda,  poniewa  przez   suchawk  byo  bardzo  wyranie
sycha,  e  w  miy  facet  nie  mia chyba dobrze opanowanej
klawiatury,  mona  wybaczy  w  przeciwiestwie  do  faktu,  e
przesyka opucia stolic dn. 20.07.94 ok. godziny 14.00 a bya
zamawiana na  pewno przed 15  lipca. Nie chciabym  nic zarzuca
firmie (by  moe zawinia Poczta  - chyba nikogo  to nie dziwi)
ale nastpnym  przegiciem, ktre mnie dobio  byo przesanie w
rodku lata  oferty shareware z WIOSNY'94.  Mona powiedzie, e
to  drobne  niedopatrzenie  i  powinienem  si  zadowoli ofert
programw,  a  byo  ich  a  276  (jeli  nie  pomyliem  si w
liczeniu).  Pojawia  si  pytanie  gdzie  te GigaBajty programw
shareware ?

Po gbszych  poszukiwaniach okazuje si,  e w "drugiej  czci
katalogu",  ktra bya  ofert sprzeday  polskich i  zachodnich
programw mona byo odnale a 6 pyt CD z ofert shareware po
bardzo  atrakcyjnej  cenie  ok  500.000  z (oczywicie doliczmy
sobie jeszcze  VAT). Pojawia si niestety  problem, e oferta na
CD nie jest dla normalnego  uytkownika komputera, moe za jaki
rok kiedy CD-ROMy na PC stan si codziennoci oferta to bdzie
potrzebna. Pewn ciekawostk drugiej  czci katalogu jest fakt,
e jest on z lipca 94 przynajmniej na pierwszy rzut oka, okazuje
si, e firma prawdopodobnie  postanowia zmieni tylko pierwsz
stron, nie  postaraa si lub  przeoczya may fakt,  ktry nie
rzuca si tak  bardzo w oczy, e na  pozostaych stronach moemy
znale napis "...czerwiec '94..,".

Niewtpliwie  trudno  jest   oceni  potraktowanie  przez  firm
swojego   przyszego  klienta.   Jeeli  osoby,   najlepiej  jej
szefowie,  czytaj   ten  artyku  niech   wycign  wnioski  na
przyszo, niech krtko scharakteryzowany poniej rynek piracki
bdzie dla nich przykadem dbania  o klienta. Mona mi zarzuci,
e takie porwnanie jest absurdem, e piracki rynek to :

    1. bardzo bogata oferta programw (15 pyt CD, nawet 16)
    2. tanie oprogramowanie w stosunku do oryginau
    3. bezpatne  "dodatki" do zamwienia (bardzo  czsto by to
       najnowszy  MKS_VIR), ostatnio  rwnie BN  (za co  jestem
       peen podziwu dla Piratw)
    4. moliwo wymiany,  jeli  co  nie dziaa,  bez zbdnego
       sprawdzania - jeeli ma si odpowiednie wejcia
    5. szybko realizacji zamwie
